Krokusy w Beskidzie Wyspowym? Te piękne i odważne kwiaty, wychylające się z ziemi wczesną wiosną, kojarzymy głównie z Doliną Chochołowską. Co bardziej obeznani wskażą Gorce - jest tam kilkanaście krokusowych polan. Ale Beskid Wyspowy? Tak, zdradzę tę beskidzką tajemnicę! A na koniec będzie żenujący żart przewodnicki.
Plan
Mamy dwa auta i rozstawiamy je między przełęczą Przysłop w Lubomierzu a Łostówką. Oba miejsca przy drodze DW 968 Mszana Dolna - Zabrzeż. Idziemy żółtym szlakiem na Jasień (1063m n.p.m.) po czym schodzimy zielonym przez Ostrą i Ogorzałą do Łostówki.
Krokusy w Beskidzie Wyspowym
Trasa, którą idziemy to fragment średnio-dystansowego szlaku Tymbark - Nowy Targ. Szlak prowadzi przez Beskid Wyspowy i Gorce, ma ponad 40km. W części gorczańskiej zwany jest 'Szlakiem Dziesięciu Polan' (jego przebieg został zaproponowany przez ks. Gadomskiego, tego samego, który wytyczył Orlą Perć w Tatrach). Większość z gorczańskich polan to dawne hale wypasowe i stąd nie trudno na nich o krokusy.
W sąsiednim Beskidzie Wyspowym są takie same warunki klimatyczne jak w Gorcach, w przeszłości też wypasano owce - to sprawia, że szafran spiski, potocznie zwany krokusem, występuje w obu pasmach, zwłaszcza na stokach z wystawą południową.
Pierwsze stanowisko znajdujemy pod przełęczą Przysłopek (770m n.p.m.). Krokusy rosną tu w rozproszeniu, co sprawia, że można położyć się na żółtawej jeszcze trawie i zrobić zdjęcie z bliska, nie przygniatając tych pięknych i chronionych kwiatów.
Drugie, większe stanowisko, napotykamy pod Miznówką (969m n.p.m.). Krokusy skupione są w jednym miejscu na skraju sporej łąki. Dedukujemy, że w tym miejscu mieścił się 'koszar' (zagroda dla owiec) - krokusy rosną tam, gdzie gleba jest użyźniona owczymi 'bobkami'.
Ostra i Ogorzała
Po zdobyciu najwyższego dziś wzniesienia (Jasień, 1063m n.p.m.), zostawiamy szlak żółty i rozpoczynamy długie zejście szlakiem zielonym do Łostówki. Zejście to aż 2/3 naszej dzisiejszej trasy. Szlak jest przyjemnie zbilansowany - częściowo w lesie, częściowo w odkrytym terenie, z widokami na Gorce, Beskid Wyspowy i Makowski. Pogodę mamy dość dobrą, aczkolwiek zachmurzenie ogranicza dalekie panoramy.
Po drodze dowiadujemy się, że nasz szlak prowadzi do 'Masznej Dolnej' (mój 'ulubiony' oddział PTTK w Rabce-Zdrój znowu się nie popisał... - miejscowość nazywa się Mszana Dolna).
Na dzisiejszej trasie nie mamy schroniska, na odpoczynek wykorzystujemy łąkę ponad wsią Łętowe. Rozkładamy się na trawie i patrzymy sobie na dominujący nad okolicą Ćwilin.
Żenujący żart przewodnika
Krokusy w Beskidzie Wyspowym były niespodzianką. Głównym celem wycieczki było zdobycie szczytu Ogorzała (806m n.p.m.). Skąd zainteresowanie tą nieznaczącą górą? Na kursie przewodnickim ten szczyt zawsze wymawialiśmy 'O! Gorzała'. Inspiracją był wielokrotnie powtarzany żenujący żart przewodnika.
Otóż, szedł chłop drogą i znalazł 100zł. "Ło, stówka!", powiedział do siebie zadowolony i poszedł dalej. Jego dobra passa trwała, bo po chwili znalazł butelkę. Otworzył, powąchał - "Ło, gorzała!". Wszedł na pobliską górę, skosztował gorzałki i zadowolony wymamrotał "Łostra!". Wypił gorzałkę do końca i schodząc do wsi potknął się o pieniek. "Ło, k...a, pień!"
I tak powstały nazwy Łostówka (wieś niedaleko Mszany Dolnej) oraz Ostra, Ogorzała i Łopień (szczyty w Beskidzie Wyspowym). Mówiłem, że żart będzie żenujący? ;-)
Krokusy w Beskidzie Wyspowym. Podsumowanie
Data przejścia | 29.02.2025 |
---|---|
Dystans | 17,6m |
Suma podejść | 606m |
Czas przejścia | 7h (wliczając postoje) |
Punkty GOT | 21 (trasa łatwa) |
Najwyższy punkt | Jasień (1063m n.p.m.) |
Ciekawe miejsca | Lubomierz-Rzeki (komunikacja publiczna); Jasień (stanowisko krokusów), Ogorzała (punkt widokowy) |
Region geograficzny | Beskid Wyspowy |